Ekspert SOS Wrzesień 20, 2018

Brak obligatoryjnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej stanie się coraz bardziej dotkliwy dla portfela. Wpływy z mandatów dla UFG będą w dalszym ciągu większe. Powód jest prosty – żyje się nam lepiej. To nie żart.

Oblicz cenę OC – uniknij kary za brak ubezpieczenia.

Sprawiłeś zdarzenie drogowe bez umowy ubezpieczeniowe odpowiedzialności cywilnej? UFG  zapłaci za ciebie koszty odszkodowania, jednakże później wystawi nadzwyczaj znaczący rachunek. Mistrzowie powinni zwrócić ponad milion zł. Aby uregulować koszty aktywności, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pobiera grzywny na roztargnionych. Zgodnie z kilkuletnim kierunkiem, od początku roku znów zapłacimy więcej.

Jaka jest kara za brak OC w 2019

Każda pauza w zakupie przymusowej umowy OC dla pojazdu mechanicznego jest gorliwie odnotowywana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wartość kary uzależnione od płacy minimalnej. Ta z kolei dostosowywana jest prawnie i w 2019 roku znowu wzrośnie.
Na dziś dzień płaca minimalna wynosi 2100 zł, co w wypadku niewykupienia polisy OC przez ponad 14 dni oznacza sankcję 4200 złotych. Poza tym rząd przyjął ostrożną wersję podwyżki płacy minimalnej, co oznacza najmniejsze wynagrodzenie na pułapie 2220 złotych. To automatycznie przekłada się na wyższe mandaty od 1 stycznia 2019 roku. Wobec tego za dłuższy deficyt umowy ubezpieczeniowej OC będziemy musieli płacić nawet 4440 złotych.

To i tak znikoma podwyżka, mając na uwadze, iż inna partia rządowa optowała podwyżkę podnoszącą honorarium do 2278 zł, a następna radziła płace na poziomie 2383 zł.
Powinno się pamiętać, iż 4440 złotych będzie obowiązywało właścicieli samochodów osobowych. Więcej zapłacą jednostki przemieszczające się pojazdami ciężarowymi oraz autobusami (3-krotność płacy minimalnej, obecnie 6300 złotych). Jednostki, które spóźnią się maksymalnie 3 dni z zakupem umowy ubezpieczeniowej, powinni liczyć na zmniejszenie sankcji do 20 procent najwyższej kwoty. Opóźnienie od 4 do 14 dni symbolizuje obowiązek zapłacenia 50 proc. maksymalnej sankcji. Planowane podwyżki prezentujemy w tabeli poniżej.

W przeszłym roku UFG zdobył przychody na poziomie 158,4 mln zł. Przesłano przeszło 80 000 przyzwań do kierowców nieasekurowanych samochodów. To o 13 procent więcej niż w 2016 roku. Wszystko dzięki aktywności „wirtualnego policjanta”, to znaczy programu analizującego informacje UFG wraz z informacjami z TU.
Brak umowy ubezpieczeniowej nie może pozostać zignorowany. Powyżej tysiąc kierowców dalej spłaca zobowiązanie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z racji stłuczek, które wywołali jeszcze w latach 90. Jeden z rekordzistów to między innymi nieletni motocyklista, który odurzony alkoholem uderzył w cyklistkę, jaka zginęła na miejscu.
Pracownicy UFG ostrzegają, że najczęstszymi powodami nieprzedłużenia polisy odpowiedzialności cywilnej jest wygaszenie zabezpieczenia wykupionego przez poprzedniego kierowcę pojazdu, nieopłacenie jednej z rat czy przekonanie, iż pojazd popsuty nie musi być ubezpieczony. To błąd – każdy zarejestrowany pojazd musi posiadać kupioną polisę OC.